Kiedy operacja wątroby naprawdę ma sens i co może dać pacjentowi?
Wpisany przez S.Z.   
czwartek, 28 maja 2026 17:53

Kiedy operacja wątroby naprawdę ma sens i co może dać pacjentowi?

Nie każda zmiana w wątrobie wymaga operacji. Są jednak sytuacje, w których zabieg może realnie wydłużyć życie, otwierając drogę do dalszego leczenia. Decyzja o resekcji wątroby nigdy nie jest prosta. Wymaga dokładnej oceny stanu pacjenta, zaawansowania choroby i możliwości samego narządu. O tym, kiedy operacja ma sens i czego można się po niej spodziewać, mówi dr n. med. Maciej Kowalewski, chirurg ogólny i onkologiczny Centrum Medycznego SafiMed z Zabierzowa.

Taki zabieg polega na usunięciu fragmentu narządu zajętego przez zmianę nowotworową. W zależności od sytuacji może być to niewielki wycinek tkanki albo rozległa operacja obejmująca nawet połowę wątroby. Jak podkreśla specjalista, w przypadku nowotworów pierwotnych najczęściej wykonuje się tzw. resekcje anatomiczne, czyli usunięcie całego płata prawego lub lewego. Są to zabiegi duże i obciążające, wymagające bardzo dokładnego przygotowania i kwalifikacji pacjenta.

Najważniejsze pytanie: czy pacjent przeżyje operację

Choć technicznie wiele zmian można usunąć, w praktyce najważniejsze nie jest to, czy zabieg jest możliwy, ale czy będzie on bezpieczny. Kluczowe znaczenie ma wydolność organizmu oraz to, czy pozostała część wątroby będzie w stanie przejąć funkcję usuniętego fragmentu. Organ ten ma co prawda zdolność regeneracji, jednak tylko do pewnego stopnia. Dlatego przed zabiegiem konieczna jest bardzo dokładna ocena.

– Podstawowym problemem jest to, czy pacjent przeżyje resekcję i czy poradzi sobie w okresie pooperacyjnym. Drugą kwestią jest to, czy pozostawiona część narządu wystarczy do normalnego funkcjonowania – podkreśla dr Maciej Kowalewski. – Przyjmuje się, że u młodego pacjenta około 40 proc. zdrowej wątroby to ilość, która powinna wystarczyć do życia – dodaje.

Takie decyzje nie zapadają na podstawie jednego badania. Dlatego w planowaniu zabiegu kluczową rolę odgrywa współpraca chirurga z radiologiem, który na podstawie badań obrazowych jest w stanie dokładnie ocenić objętość zdrowego miąższu i przewidzieć, jak organizm poradzi sobie po operacji.

Nie zawsze operuje się od razu

W części przypadków operacja nie jest pierwszym krokiem, a jedynie celem, do którego dąży się etapowo. W sytuacjach granicznych stosuje się metody, które mają zwiększyć szanse powodzenia zabiegu poprzez poprawę wydolności wątroby. – Możemy próbować „oszukać organizm”, na przykład zamykając dopływ krwi do chorej części wątroby. W efekcie zdrowy fragment zaczyna się rozrastać i zwiększa się jego wydolność – tłumaczy specjalista.

W niektórych przypadkach takie leczenie etapowe pozwala zakwalifikować do operacji pacjentów, którzy początkowo nie spełniali kryteriów bezpieczeństwa. W przypadku przerzutów bywa również, że zakres operacji jest mniejszy. Jeśli zmiana znajduje się na obwodzie narządu, możliwe jest jej usunięcie wraz z niewielkim marginesem zdrowej tkanki, co jest znacznie mniej obciążające dla organizmu.

Co daje operacja

Najważniejsze pytanie z punktu widzenia chorego brzmi jednak: co taka operacja może realnie dać pacjentowi. Odpowiedź nie zawsze jest jednoznaczna. W wielu przypadkach nie chodzi bowiem o całkowite wyleczenie, lecz o wydłużenie życia lub poprawę jego jakości.

– Jesteśmy w stanie „kupić czas” pacjentowi albo poprawić komfort jego życia. Nie zawsze jesteśmy jednak w stanie osiągnąć wyleczenie – mówi wprost dr Maciej Kowalewski.

To podejście dobrze oddaje realia leczenia zaawansowanych nowotworów. Nawet jeśli operacja wydłuża życie tylko o kilka miesięcy, dla pacjenta może to mieć ogromne znaczenie. To czas, który można przeznaczyć na leczenie, uporządkowanie spraw osobistych czy po prostu na bycie z bliskimi.

Decyzja nigdy nie jest prosta

Lekarz podkreśla, że w przypadku nowotworów wątroby nie ma prostych schematów postępowania, a każda decyzja o operacji wymaga indywidualnej oceny.

– Dopóki nie wykonamy zabiegu, nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy rzeczywiście on pomoże. Nie jest to leczenie, w którym mamy gwarancję efektu – zaznacza. – Na tym etapie choroby staramy się zrobić wszystko, co możliwe, żeby pacjent skorzystał, ale nic nie jest pewne – konkluduje specjalista.

Dlatego tak ważne jest, aby decyzje terapeutyczne zapadały w ośrodkach mających doświadczenie w leczeniu chorób wątroby, gdzie możliwe jest nie tylko wykonanie samego zabiegu, ale też właściwa kwalifikacja i ocena ryzyka.

Choć resekcja wątroby należy do najbardziej wymagających operacji chirurgicznych, w odpowiednio dobranych przypadkach może być dla pacjenta realną szansą. Nie zawsze na wyleczenie, jednak często na cenny czas, którego w przeciwnym razie mógłby nie mieć.

/źródło -  /

Poprawiony: czwartek, 28 maja 2026 18:12